Słynny wirus Mekotio kradnie teraz kryptowaluty

Pracownicy korporacji ESET uważają, że wkrótce nastąpi ostry wybuch wirusa Mekotio, który kradnie cyfrowe monety.

Co to za wirus?

Należy zauważyć, że ten trojan atakował w przeszłości konta bankowe. Zasada działania wirusa jest niezwykle prosta: kiedy dostanie się na urządzenie ofiary, zaczyna śledzić aktywność jego przeglądarki. Podczas próby zalogowania się do dowolnej bankowości internetowej szkodliwe oprogramowanie zastępuje fałszywe okno autoryzacji i wysyła poufne dane ofiary na zdalny serwer.

Jak kradnie kryptowaluty?

Hakerzy ulepszyli tego trojana i teraz może on zastąpić adresy portfeli kryptograficznych. Oznacza to, że gdy użytkownik chce wykonać przelew i skopiuje żądany adres do schowka, wirus zastąpi go numerem portfela należącym do hakera.

Jak się chronić?

Wirus rozprzestrzenia się za pomocą starych, dobrych biuletynów e-mailowych, dlatego eksperci odradzają klikanie podejrzanych łączy i pobieranie plików z nieznanych źródeł.